Toyota Corolla GTi: Reaktywacja
Buda wreszcie wróciła z piaskowania. Myślę, że ten proces wart był 500 PLN aczkolwiek nie całe zabezpieczenie udało się usunąć. W niektórych miejscach nadal zalega oryginalny baranek i trzeba go będzie skrobać ręcznie z użyciem magicznego specyfiku … *auć*
Przednia część auta jest w idealnym stanie. Tył i wewnętrzne progi zostały zjedzone przez rude korniki. Nie wygląda to dobrze. Podloga jest w super stanie oprucz tych miejsc przy kielichach. Pech chciał, żę na łączeniach zaczęło gnić. Najwięcej roboty będzie przy wewnętrznych progach i podciągach. Nie ma tam do czego spawać a rant progu w zasadzie nie istnieje. Trzeba się zaopatrzeć w arkusz blachy i do roboty.
Ten wpis opublikowano dnia wtorek, 29 Czerwiec 2010 o godz. 8:06 pm w kategorii Corolla, Toyota, modyfikacje. Możesz śledzić komentarze tego wpisu przy pomocy kanału RSS 2.0. Możesz zostawić komentarz lub wysłać sygnał trackback ze swojego bloga.


